Krok 1. Decydujesz co kupujesz i wybierasz podzielenie płatności TubaPay jako formę zapłaty
Krok 2. Podajesz swoje dane i zapoznajesz się z zasadami podzielenia płatności na wybrany przez Ciebie cykl
Krok 3. Akceptujesz zasady płatności i uruchamiasz zakup dokonując pierwszej wpłaty miesięcznej
Krok 4. Korzystasz z zakupu, a kolejne płatności realizujesz co miesiąc do TubaPay
Jak w inny sposób niż poprzez jedzenie rozładować emocje i sobie z nimi radzić?
Jak przestać podjadać wieczorami?
Jak uzyskać zdrową wagę bez liczenia kalorii i ważenia jedzenia?
Co zrobić z silnym przymusem zjedzenia słodyczy które leżą przede mną i wydaje mi się, że umrę jak się nimi nie napcham do bólu?
Jak zacząć ogarniać swój stosunek do jedzenia, jeśli jestem w najgorszym miejscu w swoim życiu (waga, nawyki)?
Jak nauczyć się jeść intuicyjnie będąc osobą która gdy odpuszcza kontrolę - tyje?
Jak nauczyć się słuchać siebie w kwestii jedzenia po LATACH objadania i głodówek na przemian?
Niech zgadnę.
Wolisz nie trzymać słodyczy w domu, bo boisz się, że się nimi objesz.
Nie ćwiczysz od lat mimo, że chcesz sprawnego i silnego ciała.
Unikasz jedzenia bananów, trzecia kanapka chleba wydaje Ci się przesadą…ale tego samego wieczoru objadasz się przypadkowymi rzeczami z szafki.
Nie wiesz jak dopasować porcje do swoich potrzeb, a nie wyobrażasz sobie kolejnej rozpisanej diety.
Nie musisz stosować "polityki pustej lodówki". Możesz mieć dużo różnych produktów w domu bez obawy, że zjesz wszystko tego samego dnia.
Potrafisz zjeść dwie kromki chleba z masłem, zamiast całego bochenka.
Nieważne jak pyszny jest obiad, zostawiasz jedzenie na talerzu, gdy jesteś najedzona bez poczucia straty. Wiesz, że za 2-3h możesz dokończyć posiłek.
Jesz po to, żeby żyć, a nie żyjesz po to, żeby jeść. Temat odżywiania schodzi na boczne tory: Twoje życie nie kręci się już wokół kalorii, wagi, odchudzania.
Waga nie determinuje tego, czy masz dobry, czy zły dzień. Ważysz się co 2-4 tygodnie (jeśli w ogóle), a nie codziennie lub co dwa dni, jak teraz bo rozumiesz już, że to przemocowe zachowanie, które Ci w niczym nie służy.
Jesz posiłki, które Ci smakują, przez co masz mniejszą ochotę podjadania słodyczy. Nie szukasz w nich wrażeń, bo potrafisz zaopiekować swoje emocje inaczej, niż tłumiąc je i sięgając po kolejny kawałek czekolady.